Beardyman vs orkiestra symfoniczna
Beardymana znamy jako śmiesznego gościa obsługującego milion urządzeń elektronicznych zasilanych beatboxem. Tutaj masz okazję poznać go z innej strony, przede wszystkim jako wokalistę naśladującego wiernie instrumenty dęte. Oczywiście występ pełen jest komediowych tekstów i gagów typowych dla brodacza, ale kunszt wokalny jaki pokazuje na scenie daje do myślenia. Tym razem jedynym sprzętem w użyciu jest Boss RC-50 (konkretnie jeden jego kanał) bez efektów. 100% z ust.
