5 sposobów przełamania zastoju w Twoim beatboxie
Odpowiedziałem dziś na e-mail beatboxera z Trójmiasta, który złapał blokadę w rozwoju. Udzieliłem mu porad, które przekazywali mi doświadczeni muzycy, kiedy już czułem, że nauka dobiega końca. Lekcja pierwsza – nauka nigdy nie dobiega końca.
- Przede wszystkim słuchaj muzyki, rozszerz swoje horyzonty muzyczne. Nie tylko hip-hop, drum n bass, techno. Posłuchaj muzyki ludowej, muzyki świata (world music), jazzu w różnych odmianach, muzyki współczesnej. Odkrywaj.
- Czerp inspiracje z różnych rzeczy muzycznych, nie tylko już ‘wykorzystanych’ przez innych beatboxerów. Jeśli robisz cover, nie koniecznie musi to być kawałek z czołówki listy MTV. Szukaj.
- Poeksperymentuj z rytmami, ćwicz jak perkusiści, wałkuj nowe rytmy, przejścia z metronomem i twórz z nich własne kombinacje. Poszukaj sobie na necie tutoriali na perkę. posłuchaj metrum 3/4, 5/4, 7/4 i zobacz jak Ci się beatboxuje w innych metrach. Rozwijaj rytmy.
- Nagraj i posłuchaj obiektywnie swoich dźwięków, może jest coś do poprawienia. może da się szybciej, głośniej, mocniej. Rób lepsze dźwięki.
- Przekaż porady innym, są na tyle uniwersalne, że korzystając z nich rozwiniesz się jeszcze bardziej. Ucząc innych, uczysz siebie.
